04/16/24
Potrójne zaskoczenie w danych
Pisząc o potrójnym zaskoczeniu w tytule mamy na myśli wczorajszą (finalną) krajową inflację, amerykańską sprzedaż detaliczną za marzec oraz wzrost PKB w Chinach w minionym kwartale. Choć z pozoru wszędzie otrzymaliśmy dane mocniejsze niż oczekiwano, to szczegóły nakazują utrzymywać ograniczony optymizm. Na rynku, w środowisku podwyższonego ryzyka geopolitycznego, słabiej radzi sobie złoty, który względem euro znajduje się już powyżej 4,30. Mocniejszy dolar i wyprzedaż na rynku akcji wpisują się w bieżącą narrację rynku.
Zanim przejdziemy do omówienia wczorajszych danych jeszcze rzut oka na to co dziś przed nami. Po południu NBP opublikuje inflację bazową za marzec - po danych o inflacji ogółem szacujemy ją na 4,6% r/r.
Dziś opublikowana zostanie też inflacja z Włoch oraz indeks ZEW z Niemiec. W USA dane z rynku nieruchomości (rozpoczęte budowy domów i pozwolenia na budowę domów) oraz z produkcji przemysłowej.
Polska: Początek wiosny na 2%
Finalne dane GUS na temat marcowej inflacji zostały ostatecznie zrewidowane i wbrew wstępnym szacunkom wiosny nie rozpoczęliśmy z inflacją poniżej 2%. To jednak tylko kosmetyka, gdyż wnioski na przyszłość pozostają niezmienione, a sama rewizja danych to bardziej efekt zaokrągleń, a nie istotniejszych zaskoczeń.
Garść newsów makroekonomicznych
∙ MFiPR: Do Polski wpłynęło właśnie prawie 27 mld zł z pierwszego wniosku o płatność z KPO, to największy jednorazowy przelew z UE w ciągu 20 lat członkostwa Polski w UE - poinformowała na konferencji minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
"Następną płatność (z KPO) planujemy otrzymać do końca tego roku i to, według naszych planów, będzie płatność z drugiego i trzeciego wniosku o płatność" - dodała. W poniedziałek do Polski wpłynęło 6,3 mld euro pierwszej płatności z KPO: 3,9 mld euro środków pożyczkowych spłacanych za pośrednictwem budżetu europejskiego i 2,4 mld euro grantów. (PAP Biznes)
∙ MF: "Pracujemy nad projektem Rady Fiskalnej. Premier Donald Tusk mówił o tym w expose. To ciało będzie m.in. opiniowało założenia do budżetu państwa. Przy projektowaniu modelu funkcjonowania Rady korzystamy z doświadczeń Banku Światowego. Planujemy, że Rada zacznie obradować w 2026 r. Jeszcze w bieżącym roku przedstawimy projekt dotyczący Rady, jest to kwestia kilku miesięcy" - powiedział minister finansów A. Domański.
∙ MF: Deficyt budżetu po marcu wyniósł 24,5 mld zł, czyli 13,3% planu na 2024 rok. Dochody budżetu wyniosły 146,45 mld zł, czyli 21,5% planu. Wydatki wyniosły 170,95 mld zł, czyli 19,7% planu.
∙ USA: Indeks Empire Manufacturing w kwietniu wzrósł do -14,3 pkt. z -20,9 pkt. miesiąc wcześniej. Oczekiwano jeszcze lepszego wyniku (-5 pkt.).
Opublikowana wczoraj sprzedaż detaliczna za marzec okazała się wyraźnie lepsza od oczekiwań, a pozytywne zaskoczenie dotyczyło w zasadzie każdej z kategorii. O solidnym wyniku mówimy więc także w przypadku grupy kontrolnej (zmienna uwzględniana w kalkulacji PKB), która wzrosła w ujęciu miesięcznym o 1,1%. Z drugiej strony zaznaczyć trzeba, że start tegorocznej sprzedaży nie był najlepszy. Taki raport wpisał się jednak w obecną narrację rynku i przyczynił się do kolejnego dnia z wyższymi stopami procentowymi za Atlantykiem. Perspektywa tamtejszego konsumenta nie rysuje się jednak w tak jasnych barwach. Wyczerpanie nadwyżkowych oszczędności, spowolnienie dochodów czy wciąż „ciasne” warunki finansowe, to tylko niektóre argumenty za potencjalnym spowolnieniem wydatków konsumpcyjnych.
∙ Chiny: PKB za I kw. zaskoczył w górę i wzrósł o 5,3% r/r, oczekiwano 4,6% r/r, poprzednio 5,2%. Za zaskoczenie nie odpowiadały marcowe dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej - te bowiem zaskoczyły w dół (odpowiednio 3,1% r/r vs oczekiwane 4,6% r/r i 4,5% r/r vs oczekiwane 6% r/r). Taki wynik musiał więc być wypracowany głównie w dwóch pierwszych miesiącach roku. O ile osiągnięcie celu wzrostu w pobliżu 5% wydaje się bardzo prawdopodobne po wyniku w Q1 (inna sprawa to fakt, że władze w zasadzie zawsze osiągają taki wynik jak chcą), o tyle marcowe dane z pewnością nie skłaniają do nagłego wybuchu optymizmu. Podtrzymujemy jednak, że konsensus wzrostu na ten rok był zbyt nisko i czekają nas rewizje w górę, które już są powoli ogłaszane.