Czyli jaki? XIX wieczna bajka brytyjska pt. Złotowłosa i trzy misie to nie jest kanon polskiej lektury. Stąd tytułowe określenie może wydawać się niezbyt naturalne. W języku angielskim wręcz przeciwnie – to kanon, a każdy wie o co chodzi. Dlatego Goldilocks (a więc Złotowłosa) to pojęcie, które na stałe rozgościło się w wielu dziedzinach, w tym w ekonomii i… astrofizyce. Tytułowa Złotowłosa wybiera coś, co jest dla niej optymalne, nie za zimne, nie za ciepłe – idealne. To unikanie skrajności. Tym samym scenariusz „Złotowłosej” gospodarki oznacza, że będzie ona w sam raz, w złotym środku. Nie ma naszym zdaniem lepszego, skrótowego wyrażenia poglądu, że wzrost PKB przyspieszy, a inflacja nie wzrośnie (a wręcz spadnie).
