Prognozowanie skutków rewolucji technologicznych jest trudne, ponieważ wymaga wyjścia poza utarte schematy myślenia i wyobrażenia sobie świata na nowo. Wydaje mi się jednak, że dysponujemy całkiem dobrym zestawem narzędzi analitycznych, które zastosowane do nowej rzeczywistości tworzenia produktów pozwalają nakreślić dość wiarygodny obraz przyszłego podziału pracy. Ten tekst nie jest klasycznym esejem o tym, czy AI zabierze nam pracę. To raczej polemika z poglądem, że każda rewolucja technologiczna musi prowadzić do skutków podobnych do tych, które obserwowaliśmy w przeszłości. Kluczowe znaczenie ma bowiem mechanizm zmian, a ten tym razem jest inny. Uważam, że AI zabierze nam pracę. Pozostaną miliony miejsc pracy, ale znikną miliardy. A po drodze jeszcze długo będziemy łudzić się, że tym razem będzie inaczej.
