Wiele napisano już o tym, co Europa powinna zrobić, aby zreformować się i sprostać gospodarczym wyzwaniom XXI wieku. Niewiele natomiast poświęcono uwagi na to, aby wykazać, że bez właśnie tych fundamentalnych zmian Europa pozostaje zupełnie bezbronna, gdy reszta świata zaczyna produkować lepiej i taniej, a to jest właśnie ów tytułowy, zagraniczny szok TFP. Zawodzą wtedy wszelkie tradycyjne rozważane recepty na poprawę sytuacji gospodarczej. Nie pomoże polityka pieniężna (w tym luzowanie ilościowe), nie pomoże kurs walutowy, nie pomogą obniżki płac, nie pomoże rozpad UE. Pokazuję to krok po kroku wychodząc od koncepcji naturalnej stopy procentowej, możliwej genezy zagranicznego szoku TFP, a skończywszy na (nieudanych) próbach przywracania wzrostu PKB i konkurencyjności.
