To rozprawa o tym, dlaczego z biegiem lat paliwo jest relatywnie coraz tańsze z uwagi na rosnące pensje, a koniec końców i tak w powszechnej opinii bardzo często jest zbyt drogo. Pozorna sprzeczność między statystyką a odczuciem nie wynika ani z ignorancji, ani z manipulacji. To jeden z tych wątków, gdzie racja jest nomen omen płynna, a zrozumienie tej różnorodności wymaga uważnego zagłębienia się w mechanizmy współczesnej gospodarki. Pozwolimy sobie w tej podróży służyć za przewodników.
Niejednorodność siły nabywczej
Mechanizmy poznawcze i psychologiczne
* intuicja podpowiada, że w przypadku płatności kartowych, które zdominowały obecną przestrzeń opłacania paliwa, sam ból towarzyszący zapłacie jest mniejszy niż w przeszłości. To ważny argument, choć specyficzne cechy paliwa – o czym dalej w artykule – sprawiać mogą, że w tym konkretnym przypadku nadal ból ten jest większy niż odczuwany przy zakupach innych dóbr i usług.






