Europejski Bank Centralny utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie podczas swojego pierwszego posiedzenia w nowym roku. Uczestnicy rynku ciekawi byli oceny banku dotyczącej ostatniego zachowania euro. Niemniej zdaniem Lagarde aprecjacja nie jest zagrożeniem. W efekcie podtrzymujemy, że poprzeczka do jakichkolwiek ruchów w tym roku zawieszona jest bardzo wysoko (ale nie przyspawana).
Komentarz do wczorajszego posiedzenia EBC musi siłą rzeczy skupić się jedynie na tym, co do przekazania miała prezes Lagarde. Komunikat okazał się bowiem identyczny do tego z grudnia. Perspektywa gospodarcza wciąż opisywana jest jako niepewna, zwłaszcza ze względu na globalny handel oraz napięcia geopolityczne.
Nieco ciekawsza była wypowiedź przewodniczącej Rady Prezesów. Przede wszystkim znalazły się w niej optymistyczne słowa w kwestii sytuacji gospodarczej. Zdaniem Lagarde aktywność w sektorze budowlanym nabiera tempa, a wydatki rządowe powinny zwiększać popyt w kolejnych kwartałach. W kontekście samej inflacji obyło się bez zmian, zaś wyprzedzające wskaźniki z rynku pracy wskazują na kontynuację ograniczania kosztów pracy. Dlatego retoryka EBC pozostaje od dłuższego czasu niezmienna - podobnie jak stabilna jest inflacja w strefie euro.
Najciekawszy fragment konferencji prasowej dotyczył naszym zdaniem wzmianki o zachowaniu kursu walutowego. W ostatnim czasie wzrost głównej pary walutowej wyraźnie przyspieszył, choć trzeba przyznać , że trwa on od wiosny ubiegłego roku (punktem krytycznym był tutaj słynny już Dzień Wyzwolenia Trumpa). Lagarde wprost przyznała, że kwestia kursu euro była dyskutowana, niemniej aprecjacja wspólnej waluty nie jest czymś nowym. Co więcej, podkreśliła także, iż zachowanie EURUSD zostało wzięte pod uwagę przy okazji formułowania grudniowej projekcji makroekonomicznej. Takie słowa naszym zdaniem wskazują, że poprzeczka dla obniżki stóp jest póki co zawieszona bardzo wysoko. Świadczyć o tym może również jednomyślność głosujących za utrzymaniem stóp bez zmian w lutym.
Mając inflację w celu, a przejściowo nawet nieco poniżej jego (oczekiwane przez bank centralny), nie wydaje nam się, że EBC będzie w najbliższym czasie rozważał jakiekolwiek zmiany stóp. Na horyzoncie widzimy jeden potencjalnie ryzykowny scenariusz - taki, w którym EBC będzie musiał reagować na dużą aprecjację euro względem dolara. Takie wydarzenia prowadziłyby do cięć mających osłabiać euro. Uważamy, jednak że prawdopodobieństwo takiego rozwoju wypadku jest dzisiaj małe. Podtrzymujemy jednak nasz pogląd prezentowany w rocznym opracowaniu, iż ryzyka dla zmian stóp rozkładają się nieco w dół. Bazowym scenariuszem jest jednak utrzymanie kosztu pieniądza na dotychczasowym pułapie co najmniej do końca bieżącego roku.

